Zespół z Grodziska Wielkopolskiego poważne kontuzje omijają szerokim łukiem. Jedynym piłkarzem, który ucierpiał w ostatnim czasie był Pance Kumbev. Najpierw pauzował za zdobyte kartki, później podczas meczu Pucharu Ekstraklasy nabawił się urazu i nie zagrał również w ostatnim meczu tegorocznych rozgrywek.
Ostatnio nie grał również Łukasz Tupalski , choć poradził sobie z kontuzją pachwiny i wrócił już do formy. Przyczyną jego absencji była kara dyscyplinarna, jaką dostał piłkarz za niepochlebne wypowiedzi o swojej drużynie w wywiadzie do gazety. Chodziło o rzekomy niekorzystny kontrakt, do podpisania którego zmuszały go władze Dyskobolii. Przyszłość piłkarza w klubie jeszcze nie jest znana.
Drużyna z Białegostoku musiała uporać się ze sporymi kadrowymi problemami. Przede wszystkim poważnej kontuzji doznał drugi bramkarz Jagi – Marcin Mańka. W ostatnich minutach meczu Pucharu Ekstraklasy przeciwko Cracovii bramkarz pechowo złamał nogę (kości strzałkowa i piszczelowa). Mańka nie pojawi się na boisku przez około pół roku. Najpierw przez sześć tygodni będzie musiał nosić gips, później czeka go długa rehabilitacja.
W ciągu dwóch minionych tygodni Koronę Kielce na szczęście oszczędziły poważne kontuzje. Urazu nabawił się tylko jeden z najlepszych piłkarzy w drużynie, Brazylijczyk Edi Andradina. Edi nie opuścił ani jednego meczu w ciągu minionych 16 kolejek i niestety – zabrakło go w ostatnim meczu w tym roku. Do gry po kontuzjach powrócili już Grzegorz Bonin oraz Maciej Kowalczyk. Ten ostatni pokazał się od bardzo dobrej strony na meczach Młodej Ekstraklasy. Na ostatnim spotkaniu w siedemnastej kolejce Ekstraklasy zabrakło Hermesa i Mariusza Zganiacza, obaj pauzowali za kartki. Z gry wykluczony został również… trener Jacek Zieliński! Za niesportowe zachowanie podczas meczu z Zagłębiem Lubin (za co został ukarany zejściem z boiska w 86 minucie) została na niego nałożona kara dyskwalifikacji na dwa ostatnie w tym roku spotkania Orange Ekstraklasy.